Wielowiekowa podróż pomarańczy
Pomarańcza to najbardziej popularny owoc cytrusowy. Popularnością w świecie ustępuje tylko jabłkom. Owoc ten ceniony jest ze względu na swe właściwości. Stymuluje trawienie i łagodzi wzdęcia. Ponoć pomaga także leczyć bóle głowy, uspokaja palpitacje serca oraz obniża gorączkę.
Niektóre gatunki pomarańczy pochodzą z Indii, część z Cejlonu. Mniejsza ich odmiana rozwijała się zaś w lasach Bangladeszu. Człowiek nauczył się je spożywać już 7000 lat temu. Warto podkreślić, że już wtedy jedzono zarówno skórkę tego cytrusa, jak i miąższ. Raczono się też sokami.
Archeologowie i historycy są pewni, że także Chińczycy budowali sady pomarańczowe. Polegali bardziej na własnych uprawach, niż na poszukiwaniu drzew owocowych, co też zachowało się w ich pismach. Nawet szlachetnie urodzeni konkurowali ze sobą o miano sadownika, który wyhodował najsłodsze i najbardziej okrągłe owoce pomarańczy.
Pomarańcze zawędrowały do Europy za czasów Cesarstwa Rzymskiego prawdopodobnie w okolicy I wieku, kiedy rzymscy kupcy utrzymywali regularne kontakty z perskimi. Oczywiście na taki luksus, jak pomarańcze mogli sobie pozwolić bogacze. Zresztą w Polsce swego czasu stały się one także synonimem pewnego luksusu, a kupowano je tylko na święta.
Pierwsze sady pomarańczowe w cywilizowanym, jak się wówczas sądziło, świecie pojawiły się w północnej Afryce, od Libii po Maroko. Były własnością rzymskich osadników, ale uprawiali je oczywiście niewolnicy.
Po upadku Imperium, zaczęła rosnąć potęga Kalifatu, a szlaki handlowe zostały zamknięte. Sady stały się własnością Arabów, a pomarańcze zawędrowały do Bagdadu, na ziemie Bliskiego Wschodu.
Dopiero w XI wieku Europejczycy znów mogli zakosztować tych cytrusów. Na nowo zaczęto je importować. Na Półwysep Iberyjski sprowadzono perskie nasiona i rozpoczęto uprawy. Wkrótce pomarańczy tej odmiany zaczęto używać do produkcji likierów, marmolad, kompotów, a także jako esencję perfum.
Słodkie pomarańcze w odróżnieniu od opisywanych wcześniej gorzkich, nie dotarły do Europy przed XVI wiekiem. Dopiero Portugalczycy po odkryciu drogi do Indii, sprowadzili je do Europy. Co ciekawe, w językach narodów zamieszkujących okolice Morza Śródziemnego, pomarańcze te wciąż uznawane są za odmianę portugalską. Kilka lat później Hiszpańscy konkwistadorzy zabrali je ze sobą do obu Ameryk. Teraz to właśnie z tego rejonu pochodzi najwięcej pomarańczy.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Mniam, galaretkę to by się zjadło;-)
-
(1)
Przydałaby się jakaś granica błędu;P:) Smakowicie i czekoladowo pozdrawiam!:)
-
(1)
A może również dobrym pomysłem byłby omlet na upalne dni? To znaczy z gałką, lub gałkami lodów?:)
-
(3)
Ja także sama wymyślam przepisy. Inspiruję się przepisami klasycznymi należącymi do kuchni Polskiej, Włoskiej lub Azjatyckiej, a także wegetariańskiej. Założyłam też właśnie swojego bloga kulinarnego: "Improwizacje kulinarne" - aishaasia2....
-
(1)
FUJ !
- Start
- Porady
- Przepisy
- Gadżety
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Alkohole(49)
- Ciasta(10)
- Desery(28)
- Diety(28)
- Gadżety(118)
- Historia jedzenia(36)
- Imprezy kulinarne(19)
- Kuchnie Świata(110)
- Newsy(96)
- Obiad(19)
- Porady(116)
- Przepisy(135)
- Savoir - vivre(10)
- Warzywa(26)
- Wegetarianizm(6)
- Zdrowa żywność(70)























Dodaj komentarz