Ryba jak narkotyk
Sarpa salpa, bo o tej rybie mowa, żyje w wodach przybrzeżnych Afryki, Teneryfy, Malty i Cypru. Ostatnimi czasy, spotyka się ja również w okolicach Wielkiej Brytanii. Ryba podawana jest we francuskich restauracjach we Francji i Hiszpanii. Normalnie, zjedzenie Sarpa salpy w ekskluzywnej restauracji nie wywoła halucynacji – podawane są bowiem tusze ryby a halucynogenne właściwości ma głowa. Jeśli jednak kucharz rybę przyrządzi nieumiejętnie lub np. ugotujemy na głowach rybki zupę, efekty posiłku mogą nas poważnie zaskoczyć. Halucynogeny w rybie pochodzą od planktonu, którym żywi się ryba i są na tyle silne, że jeden posiłek może wpędzić nas w kilkudniowy odlot. Co ciekawe, nie ma antidotum, które można podać zatrutemu rybą człowiekowi.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Mniam, galaretkę to by się zjadło;-)
-
(1)
Przydałaby się jakaś granica błędu;P:) Smakowicie i czekoladowo pozdrawiam!:)
-
(1)
A może również dobrym pomysłem byłby omlet na upalne dni? To znaczy z gałką, lub gałkami lodów?:)
-
(3)
Ja także sama wymyślam przepisy. Inspiruję się przepisami klasycznymi należącymi do kuchni Polskiej, Włoskiej lub Azjatyckiej, a także wegetariańskiej. Założyłam też właśnie swojego bloga kulinarnego: "Improwizacje kulinarne" - aishaasia2....
-
(1)
FUJ !
- Start
- Porady
- Przepisy
- Gadżety
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Alkohole(49)
- Ciasta(10)
- Desery(28)
- Diety(28)
- Gadżety(118)
- Historia jedzenia(36)
- Imprezy kulinarne(19)
- Kuchnie Świata(110)
- Newsy(96)
- Obiad(19)
- Porady(116)
- Przepisy(135)
- Savoir - vivre(10)
- Warzywa(26)
- Wegetarianizm(6)
- Zdrowa żywność(70)























Pierwsze zdanie jest nieprawdą, nie wszystkie narkotyki są nielegalne, mam na myśli alkohol i wyroby tytoniowe. Do tej grupy można także zaliczyć kawę, a nawet, jakby się uprzeć, herbatę.
I do refleksji: "Ryby jednak można jeść nie narażając się na konflikt z prawem." - tak, nawet te silnie halucynogenne... Natomiast nie można, nie narażając się na konflikt z prawem, zapalić kwiatostanów pewnej rośliny, zwanej konopią... :(