Coś z innej kuchni – meat-pie
Meat pie jako potrawa znana przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, Irlandii (serwowana często z tamtejszym piwem Guinness), czy Francji nie da się nie lubić.
Miękkość ciasta wypełnionego mięsnym farszem, prostota przyrządzenia, a co najważniejsze wyśmienity smak sprawiają, że często szukamy tego kulinarnego wynalazku w naszych supermarketach w nadziei, że będzie nam dane jego skosztować. Prawda jest jednak taka, że aby znaleźć tą potrawę w naszych sklepach, trzeba się nieźle nachodzić, bo jej poszukiwania przypominają szukanie przysłowiowej „igły w stogu siana”. A jakby tak przyrządzić ją samemu? Ja jestem za! Profity – lepszy smak, większy wariant doboru naszych ulubionych składników i oczywiście...satysfakcja spróbowania czegoś nowego w kuchni.
Przygotujcie sobie:
Kawałki ulubionego mięsa - ok. 500 g
Cebulę
Marchewki pokrojone w plasterki
5 łyżek mąki
Puszka zielonego groszku
Olej
2 jajka
Se żółty
500 g ugotowanych ziemniaków
Kawałek rozwałkowanego, surowego ciasta
Przyprawy: sól i pieprz
Natka - dla dekoracji
Mięso obtoczone w mące z dodatkiem soli, podsmażamy wraz z cebulką na oleju, po kolei dodając marchewkę, groszek, a po dolaniu wody, dusimy pod przykryciem, aż składniki nabiorą miękkości. Potem łączymy je z ugotowanymi ziemniakami i wkładamy do żaroodpornego naczynia. Całość posypujemy startym serem żółtym ( kawałki sera możemy także dodać do całości masy, dzięki czemu ciasto nabierze lepszego smaku). Na końcu, tak przygotowaną w naczyniu masę przykrywamy surowym ciastem, które dodatkowo smarujemy po wierzchu jajkiem, by nabrało ładnego kolorytu. Naszego meat-pie’a wkładamy do piecyka na ok. 50 min.
Smacznego!
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
flądra :)
-
(1)
Miałam okazję oglądać wczorajszy odcinek programu Pani Magdy Gessler, i niestety ale jestem bardzo rozczarowana. Ja rozumiem, że jest to zaledwie polska wersja programu Gordona Ramsay'a, ale epitety takie jak: "gówno" czy "dupa"...
-
(3)
Ja po prostu oddycham tylko przez usta i to działa
-
(4)
Nie dawałem napiwków póki sam nie zacząłem pracować jako kelner :) Każdy z was zmieniłby zdanie po pracowaniu w restauracji. Zawsze daję napiwek, chociaż nie są to wielkie pieniądze : 1-3 zł ale to zbytnio nie wyszczupla mojego portfela, a wiem, że...
-
(2)
ściągnięty ze stocka ;)
- Start
- Porady
- Przepisy
- Gadżety
- Wideo
- Wszystkie Kategorie
Wszystkie Kategorie
x- Alkohole(37)
- Ciasta(8)
- Desery(17)
- Diety(23)
- Gadżety(80)
- Historia jedzenia(34)
- Imprezy kulinarne(12)
- Kuchnie Świata(82)
- Newsy(85)
- Obiad(14)
- Porady(93)
- Przepisy(96)
- Savoir - vivre(6)
- Warzywa(22)
- Wegetarianizm(3)
- Zdrowa żywność(48)






















Dodaj komentarz